Pages

Saturday, October 31, 2015

Dwie miski. Two bowls.

Właściwie miseczki. Toczone, szkliwione i wypalane. Ta druga może się nazywać "nietoperz". Bardzo śmieszne !!!
 

Friday, October 16, 2015

Nowe kubki.

Wreszcie coś nowego. Wreszcie coś w ogóle. Kubki z uszami toczone z gliny szamotowej mniej lub bardziej, dekorowane angobami, szkliwione i palone polskim prądem w temperaturze 1240 st C. Kamionka funkcjonalna jak najbardziej w kierunku picie herbaty gorącej. Dostępne w naszym SKLEPIE.
Za oknem pada, Faro przysypia :)

 
 
 
 
 

Saturday, October 3, 2015

Cieplice.

W restauracji hotelu "Pod różami" dają zupę w wazie. Do zestawu obiadowego za 15 zyla! Dancingi zaś odbywają się w tygodniu od 19 do 22. Potem się idzie spać. 

Thursday, September 3, 2015

Wernisaż.

Wernisaż za nami. Trzeba powiedzieć, że nie było wielu okazji do robienia zdjęć bo miałem pod opieką aktywnego pieska imieniem Faro.  No ale przecież było bardzo przyjemnie, dużo ludzi na wernisażu, a możliwość wystąpienia z koleżankami i kolegami ceramikami, których znam, lubię i bardzo cenię jest zawsze bezcenna. No więc zapraszam na wystawę każdego dnia do 17.09, od poniedziałku do piątku w godzinach 16-19, soboty 11-19. W najbliższą sobotę od 16 do 19tej oprowadzać będzie Paulina!
ps) na zdjęciach rzeczny Faro oraz moje prace zaraz po tym jak powstały

Tuesday, September 1, 2015

Wystawa ceramiki warszawskiej.

Wiem że niektórzy reagują alergicznie na cokolwiek  "warszawskie", ale trudno. Będzie wystawa prac ceramicznych twórców skupionych w grupie "warszawska ceramika". Tak się akurat składa, że wchodzimy w skład tej grupy i z prawdziwą przyjemnością zapraszamy na wystawę gdzie będą prace nasze i naszych warszawskich przyjaciół.  Wernisaż w czwartek o 18tej. Do zobaczenia! 

Tuesday, August 11, 2015

Ryszard Lewandowski z bliska.

Wizyta w nowym Muzeum Przyrodniczym. Muzeum jest w nowym miejscu, tzw. budynku poklasztornym na tyłach kościoła pod wezwaniem Jana Chrzciciela.  Muzeum to osobna historia. Bardzo ciekawe i warto odwiedzić. Wystawa obrazów pana Ryszarda trochę, nie da się ukryć, poupychana na ścianach w sali z rzutnikami. Szalenie ciekawe, każde płótno na inny temat. Obraz na trzecim zdjeciu bardzo aktualny a propos pogoda! 
"Piorun "
"Panie na rowerach"
"Prywatna plaża "
Cieplice"
"Jelenia Góra "

Thursday, July 30, 2015

Zielony kredens.

Robię mały remont taki i akurat nie chce mi się gotować. Zresztą nie za bardzo lubię gotować bo wydaje mi się, że za dużo zajmuje mi to czasu. Może dlatego, że nie umiem. No więc mały remont i wygodnie zjeść w miasteczku. Ale gdzie znaleźć jadłodajnię, w której za pełny obiad zapłaci do 15 pln? Znam takie miejsce na Zabobrzu, w Jeleniej, znam także w MOKu, też w Jeleniej,  ale w Cieplicach? I właśnie okazuje się, że w Cieplicach, w Zielonym Kredensie obiad dnia kosztuje 15 pln. Zupa, drugie, kompot. Dziś na przykład była doskonała kalafiorowa i gołąbki. Gołąbki właśnie takie jak trzeba. Gołąbki takie jak trzeba robiła moja Mama. Potem już nie miała sił, a ja nie nauczyłem się robić sam. Nigdy nie próbowałam. Rzeczywiście stoi zielony kredens na widocznym miejscu. Ta knajpka jest przy samej rzece Kamiennej. Kiedyś był to stary dom coraz bardziej popadający w ruinę. Teraz jest nowe miejsce w moim mieście! Polecam i zapraszam.