Pages

Sunday, January 17, 2016

Podstawka, co pękła.

Która pękła właściwie. Wykorzystano wosk do zdobienia chcąc naśladować batik. Autor się parał tą techniką z ogromnym pożytkiem społecznym. Szkoda, że tak piękna technika nie przyjęła się na naszej polskiej ziemi. Podstawka pozostała, choć rozpęknięta.

Wednesday, December 9, 2015

Iście wabi sabi.

Zupełnie zapomniałem o tej zaistniałej jakiś czas temu nazad małźeńskiej koordynacji na polu twórczym. Szczęśliwie przypomniałem sobie przed kiermaszem. Było tak, że ja uformowałem szereg naczyń użytkowych,  niejednokrotnie wykorzystując koło garncarskie,  podczas gdy moja małżonka Dorotka dokonała aktu zdobienia. Piekne to było dokonanie i godne. Efekty naszej pracy ilustrują poniższe plansze. Ostatnia natomiast przedstawia małe naczynie, które od początku do efektywnego końca jest dziełem łaskawych rączek mej małżonki. Istne wabi sabi! Dziękuję. Przepraszam. Proszę. Zapraszamy na kiermasz w tę sobotę. Ę, ą. 

 
 
 
 
  

 

Saturday, December 5, 2015

Kiermasz Boże 2015.

Zapraszam serdecznie na obchody kolejnej rocznicy tradycyjnego Bożonaredzoniowego Kiermaszu Ceramiki.  Będą prace nowe i najnowsze. Kilka starszych też  się znajdzie, dla miłośników.  Więc tak,  sobota-niedziela 12-13 grudnia, godz 11-19. 

Sunday, November 15, 2015

Jesienne lampiony.

Listopad. Doskonały czas do robienia i palenia lampionów.  Nieprawdaż ? Prawdaż ! Wiec oto są lampiony z porcelany, toczone na kole, wycinane, pomalowane angobami i wypalone polskim prądem w temp. 1240 stopni. Myślałem,  że robię je na okazję, ale teraz już wiem, że nie. Pies z nimi. Robiłem je więc dla czystej przyjemności. I właśnie o to chodzi !!! Miłego wieczoru.
 
 
 
 
 
 

Sunday, November 8, 2015

Wielka wędrówka.

Wystawa " Tradycja w przestrzeni czasu. 70 - lecie Wielkiej Wędrówki" jest próbą ukazania tego, co w rejon Dolnego Śląska przynieśli osiedleńcy ze wschodnich regionów II Rzeczpospolitej oraz polscy reemigranci z Bośni i Bukowiny. Wystawa gromadzi głównie przedmioty materialne. Jest też film. Oglądałem i robiłem zdjęcia.  Tutaj prezentuję dwa zdjęcia ceramiki, ale mam też inne, które być może zaprezentuję później. Bardzo ciekawa wystawa.  W niedziele wstęp do Muzeum Karkonoskiego jest za friko, jak to mówią. Za darmo, znaczy. Dzień był piękny, słoneczny i ciepły. Objechałem rowerem pół Kotliny. Nie ma jednego z kominów. Zostały jeszcze dwa. Pozdrawiam.