Friday, June 26, 2009
SERCA - męska biżuteria
Serca to mocny znak i ładna forma. Te tutaj są do noszenia na szyi. Nie są lekkie, ale za to są duże, co z pewnością stanowi jakąś zaletę. Te, które nie są Raku, mają szkliwo również po drugiej stronie. Zawsze podobały mi się serca Raku Dorotki, więc zrobiłem swoje własne. Większe !
Tuesday, June 16, 2009
Warsztat Raku i Naked Raku - 07 czerwca 2009.
Straszony prognozami pogody rozłożyłem tego dnia altankę. Nie było tego łatwo rozłożyć gdyż jest produkcji chińskiej i jej metalowe elementy połamały się tydzień wcześniej, w czasie 5 Spotkań Ceramicznych. Jednak altanka została rozłożona i pewnie właśnie dlatego nie spadła tego dnia ani jedna kropla deszczu.
W czasie tego warsztatu po raz pierwszy w naszej pracowni uczestnicy mogli wypalać ceramikę Naked Raku. Prawdę mówiąc bałem się czy szkliwo zachowa się tak jak tego oczekiwałem, ale kiedy pierwsza praca wpadła do wody, odetchnąłem z ulgą. Wszystko działało, powstały piękne prace, deszcz nie spadł, a jedzenie było jak zawsze inspirujące.
W czasie tego warsztatu po raz pierwszy w naszej pracowni uczestnicy mogli wypalać ceramikę Naked Raku. Prawdę mówiąc bałem się czy szkliwo zachowa się tak jak tego oczekiwałem, ale kiedy pierwsza praca wpadła do wody, odetchnąłem z ulgą. Wszystko działało, powstały piękne prace, deszcz nie spadł, a jedzenie było jak zawsze inspirujące.
Auto, inne, pełne ceramiki.
W czasie warsztatu często dyskutujemy na temat surowegopiękna ceramiki Raku. Od lewej: Dorota, Monika, Iza i Ewa.
Wednesday, June 3, 2009
Raku 10 maja 2009 - zdjęcia czarnobiałe Ewy Ciekanowskiej
Sunday, May 31, 2009
Pierwszy warsztat Raku sezonu - 10 maja 2009
Cześć! Oto zdjęcia z pierwszego warsztatu Raku w tym sezonie prowadzonego przeze mnie w Pracowni Ceramiki OGRÓD SZTUK, w której tworzę i pracuję razem ze swoją żoną Dorotą Gobiecką i Jej Córką Pauliną. Wiał straszny wiatr, trzy razy padał deszcz, ale jedzenie było wyśmienite, zwłaszcza ciasto rabarbarowe Ewy. No dobra, tarta szpinakowa mojej Żony też mi smakowała.
To pierwszy wypał Raku naszej pracowni w nowym miejscu, przez poprzednie lata wypalaliśmy we wspaniałej i ceramiczne "doświadczonej" Ponurzycy.
Uczestniczki warsztatu Raku od lewej: Mariola, Beatka, Alejandra, Maja,
Dorotka (prowadząca Pracownię moja Żona). Pauliny nie widać gdyż robi zdjęcie.
To pierwszy wypał Raku naszej pracowni w nowym miejscu, przez poprzednie lata wypalaliśmy we wspaniałej i ceramiczne "doświadczonej" Ponurzycy.
Uczestniczki warsztatu Raku od lewej: Mariola, Beatka, Alejandra, Maja,Dorotka (prowadząca Pracownię moja Żona). Pauliny nie widać gdyż robi zdjęcie.
Subscribe to:
Posts (Atom)



































