Pages

Tuesday, June 21, 2011

Racks for raku = Stojaki do raku.


I've been testing different racks for firing beads in raku. My goal is to find racks that contain good amount, say over twenty of beads, that are comfortable  while loading them into the kiln and pulling outside, and that they keep the beads at place in reduction bin. I tried two types of racks during last Sunday's studio raku firing. First one I made and named "fakir's bed". Simply idea, a bar of clay with horizontally attached eight pieces of nichrome wire in two rows. This rack contains about twenty beads depending of size, but it's very difficult to catch it with tongs. They're also too fragile.
------------------------------------------------
Poszukuję stojaka idealnego do wypału korali w raku. Zdolnego pomieścić uczciwą ilość karali, łatwego do wkładania i wyjmowania z gorącego pieca, zabezpieczającego korale przed zgubieniem się w kotłach redu. W czasie niedzielnego pracownianego wypału testowałem dwa typy stojaków. Pierwszy to bardzo prosta konstrukcja nazwana przeze mnie figlarnie "łóżko fakira". Gruby prostokąt gliny z doklejonym czymś w rodzaju uchwytu i z powciskanymi kawałkami drutu. Pragnę zaznaczyć, że to kawałki dawnych wieszaków do korali, które się połamały. A więc recykling! Łóżko fakira mieści sporo korali, ale niestety nie jest łatwe do manewrowania szczypcami, a co gorsze elementy pionowe łatwo wyginają się w kotle. Raczej nie nadaje sie do raku, w piecu elektrycznym może być. 






The second type is actually a kitchen stuff bought in Ikea. It's made of steel, contains over twenty beads, it,s easy to grab with tongs, and coasts about 2,5 dollars/less than 2 euro. I wonder how many fires it can endure. None of them are my favorite by now. I keep searching...
I wonder how many mistakes I've made, I mean in English. Sorry:)
---------------------------------------------------------
Drugi stojak to właściwie sprzęt kuchenny kupiony w Ikei za niecałe 7 zyla. Wykonany ze stalowej blachy podziurawiony cylinder potrafi pomieścić spokojnie ponad dwadzieścia pięknych korali, łatwo się jago wkłada i wyjmuje, korale łatwo z niego nie powypadają, nie wiem tylko ile wypałów jest w stanie przetrwać. Się dowiem. Ten stojak nie jest zły, ale to jeszcze nie jest to. Jest jeszcze do przetestowania ten, który wytoczyłem ostatnio, ale największe nadzieje wiążę ze stojakiem, którego mnie podpowiedział kolega z Krakowa. Ja takie stojaki używam w pracowni w piecu elektrycznym, ale pomyślałem sobie, że gdyby je trochę przeprojektować mogły by być idealne. Idę go robić...





 

2 comments:

karolina-g said...

stojak Ikeowy bardzo sprytny. ciekawe ile wytrzyma. cena przystępna więc nawet jeśli tylko kilka wypałów to da się to przeżyć.
ciekawa jestem też tych nowych pomysłów. mam nadzieję że je pokażesz :)

Richard Grosz said...

hej, wydaje mi się, że może trochę wytrzymać. pewnie, że pokażę nowe pomysły! dzięki za odwiedzanie mojego bloga:)