Pages

Wednesday, February 23, 2011

From the studio. = Z pracowni.


More cups thrown and handled. They're drying and waiting for some deco.
--------------------------------------------------------------------
Kubki a uszami utoczone i uchwycone schną czekając na dekorację. Takie mam teraz pomysły, się zobaczy co z tego wyjdzie...


New bowls, the bigest I ever thrown. Well, I'm not very experienced thrower so I'm very glad...
----------------------------------------------------------------------------------------------
Nowe miski, największe jakie do tej pory wytoczyłem. Cóż, ja jestem bardzo początkującym garncarzem, więc takie życzy mnie bardzo cieszą...



The pictures above show tip box that was comissioned by my son Michael for the counter in  the club-restrant he works as a barman. Michael tries to earn some extra money, a nice tip box wolud be usefull. If it will be nice...
------------------------------------------------------------------------------------
Powyższe zdjęcia prezentują pojemnik na tipy zamówiony przez mojego syna Michała do clubo-kawiarni w której dany dorabia jako barman. Michał jest współautorem projektu tego wyjątkowego naczynia.  Naczynie ma nawiązywać do mich wazonów raku sprzed lat. Nie wiem co  z tego wyjdzie, pierwasze podejście jakoś mnie nie przekonuje... Ale spokojnie, poczekamy o co chodzi, jak mawia Alejandra!
.

4 comments:

Mati said...

Misy są moim zdaniem niepoczątkujące.
Zachowaj sobie biskwity na wiosnę to sobie powypalamy :)

ewa said...

;)))) początkująca to jestem ja Panie nauczycielu ;))). Misy są super, bardzo mi się podobają.

Richard Grosz said...

Dzięki Mati, pewnie, że składam biskwity, mam nadzieję, że sobie ostro pogazujemy !

Ewo, jaki ja tam nauczyciel, ot czasem jako asystent poprowadzę zajęcia pod czujnym okiem pani profesor...
Gratuluję el vendrell!!!

Krystyna said...

Uszka są z wyciskarki czy paluszkami?