Pages

Tuesday, February 15, 2011

True grit.

Today's movie watched with my son Michael. I don't go to the cinema very often, every time it's a big pleasure for me. We both with Michael like Cohen's film, and this one is excellent!
----------------------------------------------------------------------------------
Dzisiejsze kino z moim synem Michałem. Nie chadzam do kina bardzo często, więc za każdym razem kiedy się wybiorę jestem szczęśliwy. Oboje z Michałem lubimy kino braci Cohen. Ten ostatni jest naprawdę świetny i warto się na niego wybrać do kina. Chyba jednak właśnie do kina, bo jak dla mnie są filmy, które można oglądać w komputerze czy w telewizorze, ale są filmy, które zdecydowanie należy oglądać w kinie. 
A poza tym co, zimno jak diabli, nowo wytoczone kubki czekają na uszy,  potem będą nurzane i wykorzystywane do ćwiczeń i poszukiwań dekoracyjnych.  Powoli szkliwię wsad na 1280, coś tam toczę, przygotowuję się do wielkanocnego kiermaszu, takie tam...

 


3 comments:

Wiewióra said...

Film, który chcę obejrzeć. Skoro mówisz, ze warto może w najbliższym czasie :) Pozdrawiam cieplutko.

Richard Grosz said...

warto, warto...pozdrawiam mocno!

Wiewióra said...

Obejrzałam... Rewelacja tak jak pisałeś :) zresztą ja w ogóle bardzo lubię Jeffa Bridgesa :P