Pages

Wednesday, February 8, 2012

Na tym bite było.

Trochę mi się chce. Pisać posty znaczy mi się chce. Bo raczej mi się nie chciało. A to zimno było, a to w pracowni masa roboty takiej i owakiej, do kina się poszło, w Kotlinę Jeleniogórską było jechane...No i  tak. Było pytanie na czym ja te stemple kładłem. Miałem pokazać, ale tak jakoś schodziło i schodziło. Przepraszam i sorry bardzo. Właściwie to na niczym szczególnym. Magnesy to były. Prozaiczne niezwykle. Od kilku lat robię magnesy na kiermasze wielkanocne i bożonarodzeniowe, i zwykle używam stempli do dekorowania. Często robię nowe stemple przed kiermaszami, ale nie zawsze.  Tam poniżej są gwiazdki i choinki z ostatniego kiermaszu. Jak widać wycinane są wycinakami do ciastek, normalna sprawa. Ale powiem Wam, że już niedługo będę robił swoje własne wycinaki, ha! 








Moje magnesy są zdobione zwykle stemplami, ale najnowsza kolekcja wielkanocna będzie bardziej taka ludowa...Sporo już wyszło gotowych z pieca i nawet mi się podobają! Dobranoc.



4 comments:

Koroneczka said...

Podobają mi się te Twoje ludowości. :)
Co do wycinaczek do ciastek - nietkóe metalowe dają się łatwo formowac w nowe kształty. Jak kupujesz, to dyskretnie w sklepie sprawdź, czy się dają giąć. ;)

Argillae said...

wyglądają jak lukrowane pierniczki. ;o)

ewa said...

ładne są te malowane jajeczka i kuraki ;)

Ryszard Grosz said...

ok, będę sprawdzał:)
tak, ja też pomyślałem o pierniczkach! poszkliwione wyglądają ładniej!!!
dziękuję:)