Pages

Showing posts with label Wydarzenia. Show all posts
Showing posts with label Wydarzenia. Show all posts

Friday, June 13, 2014

10 WSC.

10 Warszawskie Spotkania Ceramiczne. Pamiętam wszystkie spotkania, w których braliśmy udział. Każde było oczywiście inne i trochę takie same jednocześnie. Jak sobie przypomnę moje prace z pierwszych Spotkań, to rumieniec mnie wychodzi. Człowiek patrzył na te swoje farfurki i myślał: no, ja tu zaraz im pokarzę jak wygląda prawdziwa ceramika! Nie wiem czy naprawdę tak myślałem, ale na pewno myślałem, że to co robię jest zupełnie wyjątkowe. Miałem oczywiście rację, bo przecież było wyjątkowe i niezwykle osobiste. Z całą pewnością teraz robię lepszą ceramikę! Jutro jubileusz, serdecznie wszystkich zapraszamy!



Sunday, May 15, 2011

Raku Night = Raku Nocą.


Raku Nocą Muzeów - Noc Ognia. Się działo! Przede wszystkim bardzo się cieszę, że wydarzyło się wspólne rakowanie warszawskich pracowni ceramiki. To wielka przyjemność dla nas, piromaniaków! Bardzo dziękuję ze swej strony organizatorom! 
Podczas tej nocy można było do woli nasycić oczy i nosy fascynującymi efektami pracy ceramików. Zosia Kosiorek z Keramosu zbudowała piec węgierski. Raku wypalały pracownie Angoba, Czary oraz nasza czyli Ogród Sztuk, był także piec palony przez dzielną ekipę sklepu Ceramiq. Była wystawa kapitalnych prac raku oraz koncert, którego niestety nie miałem czasu wysłuchać. Po skończeniu wypalania na Chełmskiej pojechaliśmy jeszcze na Akademię Sztuk Pięknych zobaczyć wypalanie w innym piecu węgierskim zbudowanym przez Stacha Bracha. 
Zmęczeni i śmierdzący wróciliśmy do domu. W lodówce znalazłem zimne piwo, co za rozkosz....Poniżej przedstawiam kilka zdjęć, zrobionych przez Paulinę, Mateusza Lipińskiego oraz mnie. Nie wiem kto jest autorem jakiego zdjęcia. Chciałem bardzo podziękować Mateuszowi za fotografowanie nas przy pracy!

węgier Zosi Kosiorek
akcja Angoby
akcja Czarów
jeden z moich wazoników
raku akcja Pauliny, Dorotki i moja


węgier Stacha Bracha

Wednesday, May 11, 2011

Raku at Night = Raku w noc.



At Saturday's night there will be annual event, Museum Night Warsaw. Our studio was invited among other ceramic studios to take part in this event. Idea is to do multi-kilns Raku firing in the night's darkness. So I think it will be extremely exiting. Apart from raku firings, potter Zosia Kosiorek from Keramos studio will build and fire "rome" kiln. The exhibition of Raku wares there will be opened this night also. So welcome you all who will be at this time in Warsaw - Chełmska Str. 21, building 30 from 18:00 pm. Take photo cameras! 
-------------------------------------------
Z soboty na niedzielę odbędzie się Noc Muzeów. Wraz z kilkoma innymi pracowniami ceramiki zostaliśmy zaproszeni do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Udział ten będzie polegał na wypale Raku w okolicznościach nocnych. Kilka pracowni odpali swoje piece, natomiast Zosia Kosiorek z Keramosu zbuduje i włączy piec typu "rzymskiego". Wypałom towarzyszyć ma wystawa prac Raku. Świetny pomysł, myślę bardzo interesujący od względem wizualnym. Bardzo serdecznie więc wszsytkich zapraszam, z aparatami foto i statywami, lub bez (aparatów, względnie statywów). Miejsce: WFFiD ul Chełmska 21 budynek 30 od godz. 18:00.



Thursday, March 31, 2011

Milion żurawi....


Andrzej Bero, świetny ceramik, członek Stowarzyszenia Keramos i jeden z naszych nauczycieli w czasach zajęć w Keramosie, zaproponowała nam, czyli mnie, Dorotce i Paulinie udział w sobotnim charytatywnym kiermaszu odbywającym się w ramach Dnia Miliona Żurawii. Udział polega na ofiarowaniu kilku prac ceramicznych, które Andrzej będzie tam osobiście sprzedawał. Swoje naczynia ofiarowałem z wielką przyjemnością, możecie je tam kupić, tak jak inne prace znakomitych ceramików. Sobota, Skwer - filia Centrum Artystycznego Fabryka Trzciny, Krakowskie Przedmieście 60A, Warszawa. Będzie wspaniała pogoda, słoneczna i ciepła...






Sunday, May 30, 2010

Raku fired = Raku wypalone.



Raku fired successfully, no storm, no rain, gently wind and no work exploded. Pictures soon.
----
Raku wypalone szczęśliwie, nie padało, nie było za gorąco, nie wiało aż tak bardzo, czereśnie nie miały robaków. Zdjęcia wkrótce. Pozdrowienia dla wszystkich uczestniczek:)

Thursday, September 10, 2009

Wystawa współczesnej ceramiki japońskiej.



Nareszcie wystawa ceramiki w Warszawie. Koniecznie należy wybrać się do Muzeum Etnograficznego (w soboty wstęp za darmo !) aby obejrzeć tę niewątpliwie ważną wystawę.

Poniżej tekst ze strony Muzeum Etnograficznego opisujący wystawę:

"Wystawa "Tradycja czy współczesność? Nowe pokolenie japońskich ceramików" przedstawia prace 35 artystów działających w siedmiu głównych centrach ceramicznych Japonii. Każdy z tych artystów reprezentuje inną orientację. Część z nich kontynuuje wypracowane sposoby dawnego garncarstwa, wzbogacając jego osiągnięcia o nowe rozwiązania techniczne. Inni tworzą dzieła bardziej indywidualne, poszukując własnych form wyrazu. Wszyscy biorący udział w wystawie należą do grona artystów "obiecujących" - są tymi, którzy za kilkanaście lat staną się wiodącymi ceramikami japońskimi. Tematycznie wystawa skupia się na "naczyniach", stawiając sobie za cel ukazanie, w jaki sposób poszczególni twórcy pojmują ich funkcje. Takie podejście pozwoli na głębsze zrozumienie obecnej sytuacji garncarstwa japońskiego i stwarza możliwość wyobrażenia sobie, jaka może być jego najbliższa przyszłość. Zaledwie w kilku krajach świata ceramika rozwija się równie intensywnie, jak w Japonii. Kraj ten jest nie tylko ojczyzną wielkiej ilości garncarzy i artystów ceramików, lecz także miejscem, gdzie duża część społeczeństwa posiada szeroką wiedzę na temat tej specjalności i reaguje z wyczuloną wrażliwością na ten właśnie rodzaj wyrobów. Zapewne, przyczyny takiego stanu rzeczy tkwią w specyficznym, łagodnym klimacie wysp japońskich, o wyraźnie rozpoznawalnych czterech porach roku, co sprawia, iż Japończycy darzą szczególnym uczuciem przedmioty codziennego użytku, wyrabiane z "ziemi" (czyli gliny) i innych naturalnych surowców. Dysponując szerokim zapleczem, ceramika japońska osiągnęła zadziwiającą różnorodność. Indywidualni twórcy oprócz dostarczania zwykłych wyrobów komercyjnych, przeznaczonych do codziennego użytku, angażują swe siły w kreowanie dzieł unikatowych, odznaczających się nadzwyczajną rozmaitością form. Część z nich tworzy głównie utylitarne naczynia, inni - łączą "kreacyjność" z wykorzystaniem tradycyjnych technik i kształtów. Jest też grupa, która całkowicie ignorując "użytkowość" poszukuje nowych, eksperymentalnych form tworzonych w glinie. Spośród wszystkich tych rodzajów twórców wybraliśmy materiał do niniejszej wystawy - są to przykłady różnych naczyń, które naszym zdaniem, oddają rzeczywisty charakter współczesnej ceramiki japońskiej w jej poszukiwaniach nowych środków wyrazu. W większości eksponujemy dzieła ludzi młodych, należących do "nowej generacji artystów", budzące w ostatnim okresie coraz większe zainteresowanie odbiorców."
A zatem do zobaczenia na wystawie i miłego oglądania !







Wednesday, July 8, 2009

Warsztat Raku-Naku 29 czerwca 2009

Kolejny warsztat Raku i Naked Raku za nami. Ten był bardzo kameralny. Słoneczny dzień, może trochę za bardzo słoneczny, wiatr nie za mocny i dojrzałe czereśnie na drzewach. Przede wszystkim zaś doskonałe ciasto marchewkowe ! Tylko facetów ciągle brak na warsztatach Raku. Hej chłopaki, dawajcie do Ogrodu Sztuk. Raku jest max męskie, temperatura nierzadko 1000 oC a dymu więcej niż z paczki Extra Mocnych ! Każdy znajdzie coś dla siebie. Tak jest! Dobrego nigdy za wiele !


Domek zaprasza.

Ceramika poszkliwiona i przygotowana do wypału.

Bestie i (s)tworzenia.

Ewa Paparazzi wśród maków.

Raku akcja 1.

Raku akcja 2.

Raku akcja 3.

Gorące znaki.

Praca Naked Raku mojej roboty.

Naked Raku Ewy.

Wciąż te kolce ?

Kompozycja I.

Kompozycja II.

Niebezpieczne bestie czają się w wodzie.

... i wśród kwiatów. Kwiat maku. Nie jest z gliny.

Tuesday, June 16, 2009

Warsztat Raku i Naked Raku - 07 czerwca 2009.

Straszony prognozami pogody rozłożyłem tego dnia altankę. Nie było tego łatwo rozłożyć gdyż jest produkcji chińskiej i jej metalowe elementy połamały się tydzień wcześniej, w czasie 5 Spotkań Ceramicznych. Jednak altanka została rozłożona i pewnie właśnie dlatego nie spadła tego dnia ani jedna kropla deszczu.
W czasie tego warsztatu po raz pierwszy w naszej pracowni uczestnicy mogli wypalać ceramikę Naked Raku. Prawdę mówiąc bałem się czy szkliwo zachowa się tak jak tego oczekiwałem, ale kiedy pierwsza praca wpadła do wody, odetchnąłem z ulgą. Wszystko działało, powstały piękne prace, deszcz nie spadł, a jedzenie było jak zawsze inspirujące.



Auto, inne, pełne ceramiki.


Na stole jak zwykle się darzy. Tutaj Sylwia i Ewa.


Dostałem i ja.


Tutaj, w oczerniaczu, rodzi się czerń.

Filip transportuje pracę Marianny z kotła
redukcyjnego do wanny z wodą. Iza się temu przygląda.


Studzimy i utrwalamy.


Czyścimy bo bardzo to lubimy.Tutaj Alejandra.


W czasie warsztatu często dyskutujemy na temat surowego
piękna ceramiki Raku. Od lewej: Dorota, Monika, Iza i Ewa.


Po raz pierwszy podczas warsztatu wypalaliśmy
ceramikę Naked Raku - tutaj praca Filipa.


Jedna z prac Izy.


Kafelek z jaszczurką Filipa.


Wypałom Raku zwykle towarzyszy wysokie napięcie.


Zdjęcia: Dorota Gobiecka-Grosz, Ryszard Grosz.