Pages

Sunday, July 17, 2011

In the Botanic Garden = W Ogrodzie Botanicznym.

I'm back in Warsaw and the studio. Today, I went with my wife to visit the Botanic Garden in our city. We enjoyed watching flowers and breathing fresh air among the plants. See the pictures...
-----------------------------------------------------------
Wróciłem do miasta i pracowni. Dwa tygodnie bez gliny na rękach, za to sporo pracy nad nowymi projektami się zrobiło, sporo roboty komputerowej bardzo ważnej. Dzisiaj wybraliśmy się z Dorotką do Ogrodu Botanicznego UW. Oczywiście nie chciało mi się, jak zwykle, ale potem jakoś się wkręciłem. Proszę sobie wyobrazić, już po kilkunastu krokach pod drzewem, pod którym lubię zwykle siadać w Ogrodzie, spotkaliśmy filcującą na mokro kuchenną Wiewiórę z Córcią jedzącą jagodziankę. Nie, dobrze się czuję, dlaczego? Wielką jagodzianę z olbrzymią ilością jagód jadła! Potem chodziliśmy pomiędzy roślinkami i robiliśmy zdjęcia wszystkiemu. Wszyscy tak robią. Miłego oglądania...









3 comments:

Wiewióra said...

Wiewióra, jagodzianki, filcowanie pod klonem, wszystko to prawda!!! bardzo miło było mi Was spotkać :)

Richard Grosz said...

No właśnie, byłem pewny, że to był klon! My też cieszymy się ze spotkania z Wami:)
buziaki!!

Pilar said...

Bardzo lubię to ostatnie zdjęcie :)))