Pages

Sunday, November 9, 2014

Filiżanka-koleżanka.

Wybrałem się dziś do galerii.  Oczywiście,  że handlowej,  przecież jest niedziela! Tak,  byłem na giełdzie przy Lubańskiej w Cieplicach.  Szukałem małego imbryczka do parzenia herbaty. I znalazłem! Mały porcelanowy imbryk z Lubiany za 6 złotych. Niewielki, niebieski, florystyczny ornament dodaje temu niepozornemu naczyniu subtelnego uroku. Co cóś w sam raz dla mnie.  Chętnie kupiłbym do niego tureckiej herbaty ale nie wiem gdzie jej tutaj szukać.  Dlaczego tureckiej? Och, to cala historia. Na razie znalazłem dla niego filiżankę-koleżankę do kompletu:) 
Przez góry chmury wlewają się do Kotliny.  Co przyniesą? Pewnie ciepłą w miarę noc.  Raczej nie deszcz. Tak czy inaczej,  w obu piecach napalone!





No comments: